Bloog Wirtualna Polska
Są 1 107 643 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Rozdział 2

czwartek, 04 października 2007 19:07
Skocz do komentarzy

Stali tak jeszcze przez chwile,aż zaczeli się rozchodzić. Rei poszla w jedna strone
 z Minako,natomista Mako razem z Ami. Mamoru  z Usagi zostali sami.
 Poszli razem nad jezioro,gdzie poraz pierwszy spotkali Chibiusę .
 Usiedli tam i obserwowali,jak zachodzi slonce.
 Mamoru bardzo zmartwil sie tym,ze Usagi,jak nigdy nic nie mowi,więc sam zaczął
rozmowe:

-Usako...bedzie dobrze. Zobaczysz,zawsze bedziemy razem.Wszyscy sa w naszych sercach. Napewno się jeszcze spotkamy! Nasze losy są już powiązane,a przyjaźń bedzie trwać zawsze.-objął ja i przytulił. Nie wiedział co miał powiedzieć,ponieważ Usagi dalej milczała. Wystraszył sie,ze może ten pocałunek Sey był dla niej czymś wiecej niz pozegnaniem. W tym momencie Usagi odwzajemniła jego uscisk i pocałowała go w policzek:
-Dziekuje Mamoru! Dziekuje,ze jesteś! Bądź zawsze i juz nigdy mnie nie zostawiaj.Prosze!-to ostatnie slowo wypowiedziała ze łzami w oczach. Bała sie,ze znowu zostanie sama,ze Mamoru bedzie chcial leciec na studia do Ameryki i zostawi ja na pewien czas.
Spojrzał na nią,patrzyl jej w oczy,a ona nic nie mogła wyczytac z tych jego cielych i glebokich oczu. Gdy tak na siebie patrzyli,cisze przerwał Mamoru:
-Obiecuje Króliczku! Obiecuje!! Nie zostawie Cie juz samej,sam bym tego nie zniósł! A ten piercionek,ktory dalem Ci na lotnisku...nie powiedziałem Ci dlaczego...
W tym momencie Mamoru wstał,ona nie widzac co sie dzieje zrobiła to samo. Siegnął do kieszeni i wyjął z niej czerwona róże. Ukleknął przed nia,chwycil jej reke i zapytal:”Króliczku wyjdziesz za mnie?”.Dlugo nie czekał na odpowiedz,poniewaz Usagi rzuciła sie na niego,wywracajac go w trawe,sama lodujac na nim. Powtarzala caly czas przez łzy:”TAK!TAK!TAK!”. Mamoru usmiechnął sie i powiedział:
-Zdaje sobie sprawe,że bedziemy musieli ze ślubem poczekać,az  skonczysz szkołe,ale bardzo Cie kocham i bede czekał! W tym momenie Usagi nie zwazajac na nic zaczeła Go całować,tak namietnie. Bylo zupelnie inaczej niz do tej pory,poniewaz nigdy nie posuneli sie do czegos powaznego. Wiedziała,że to zapewne przez to,ze miała dopiero 14 lat,gdy sie pokochali i poznali swoje przeszle życie. Teraz juz nie zważala na nic,Całowała go,a on-Mamoru nie był jej dłuzny. Nie hamował sie juz ze swoimi uczuciami. Calowal ja rownie namietnie,jak ona  jego. Leżeli tak w tej trawie,razem. Slonce zaszło...wstali,a Mamoru odprowadził ja do domu obiecujac jej w dość niedługim czasie,ze porozmawia z jej rodzicami o ich uczuciach i ustalą date ślubu. Na pozegnanie musnał ja w usta-tak bardzo delikatnie,ze Usagi przeszły dreszcze po ciele. Uśmichnął sie i powiedział,że bedzie miał dla niej niespodzianke, z ktora juz troche zwleka,ale juz nie dlugo ja dostanie-zobaczy.
Szczesliwa dziewczyna weszła do domu. Pzrywitała rodzicow. Zjadla kolacje,umyła się i poszła spać. We śnie ujżała mężczyzne,który.....

c.d.n

Podziel się
oceń
0
0

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 04 października 2007 19:24

    WOW! Nie no wciągnęłam się niesamowicie w Twoje opowiadanie! Naprawdę dobrze Ci idzie pisanie, jestem pod wrażenim i już nie mogę doczekac się kolejnych części:):) Pomysły spisujesz na bieżąco czy już wcześniej coś miałaś napisane?? I wiesz... u mnie też będzie kilka fragmentów od 18 ;P W końcu taka już nasza inwencja twórcza i wyobraźnia. :) Natychmiast dodaję Cię do linków :*

    autor vanja

    blog: jak-to-sie-zaczelo-i-jak-skonczy.blog.onet.pl/

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 31 lipca 2014

Licznik odwiedzin:  113 038  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O mnie

Mam już troszkę latek na karku,ale od dziecka kocham tę bajkę. Jakiś czas temu postanowiłam spisać to wszystko. Dlatego życzę miłej lektury:)

O moim bloogu

blog ten poświęcam mojej wyobraźni,a raczej temu co Ona stworzyła. jest to dalsza-spisana przeze mnie opowieść o Salior Moon czyli Czarodziejce z Księżyca

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 113038

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl